r e k l a m a

Ak­tor w śpiącz­ce

Janina Blikowska 21-02-2012, ostatnia aktualizacja 21-02-2012 23:23

Śled­czy z Mo­ko­to­wa wy­ja­śnia­ją, jak po­wsta­ły ob­ra­że­nia u 24-let­nie­go ak­to­ra Ala­na An­der­sza. W pią­tek wie­czo­rem tra­fił on do Szpi­ta­la MSWiA. Jest w sta­nie śpiącz­ki far­ma­ko­lo­gicz­nej. Ze wstęp­nych usta­leń wy­ni­ka, że ak­tor ba­wił się w klu­bie przy ul. Mal­czew­skie­go. Tam do­szło do kłót­ni, a po­tem An­dersz ra­zem z dru­gim męż­czyzną spadł ze scho­dów. Ak­tor ude­rzył gło­wą w do­ni­cę. Prze­szedł tre­pa­na­cję czasz­ki. – Wie­le wska­zu­je na to, że był to nie­szczę­śli­wy wypadek – mówi śledczy.

Życie Warszawy