Stare Miasto będzie miało oficjalny rynek
Radni chcą nazwać m.in. plac Konstytucji, Rynek Starego Miasta, Rynek Nowego Miasta czy ul. Mysią. Dotychczas oficjalnie takich miejsc nie ma
Radni Śródmieścia debatowali wczoraj nad nazwaniem dziesięciu ulic i placów w tej dzielnicy. Chodzi o ul. Mordechaja Anielewicza, pl. Konstytucji, ul. Krzywopoboczną, Kubusia Puchatka, Międzyparkową, Mysią, Nowy Zjazd, Parkingową, Rynek Nowego Miasta oraz Rynek Starego Miasta.
– Projekt takiej uchwały dostaliśmy od ratusza – tłumaczy przewodnicząca rady Agnieszka Gierzyńska-Kierwińska. – Okazało się bowiem, że w archiwach nie ma uchwał rady nadających tym terenom nazwy. Oznacza to, że te, które funkcjonują, są tylko zwyczajowe.
Urzędnicy tłumaczą, że uchwałę wymusza ustawa o infrastrukturze informacji przestrzennej oraz rozporządzenie ministra administracji i cyfryzacji w sprawie ewidencji miejscowości, ulic i adresów.
„Lata zaniedbań" muszą teraz naprawić warszawscy radni. Wcześniej jednak mają obowiązek spytać o opinię dzielnicę. Radni zgodzili się, choć nie bez zastrzeżeń.
– Rok temu pod pretekstem porządkowania nazewnictwa ratusz próbował przeforsować dalej idące zmiany, np. ul. Stefana Batorego zmienić na Króla Stefana Batorego – mówi Grzegorz Walkiewicz (Ruch Palikota). – To by generowało koszty dla osób, które mieszkają przy tych ulicach. Zastanawia mnie tylko jedna rzecz. Nienazwany jest również pl. Defilad, a w uchwale go nie ma. Czy to oznacza, że będzie nazwany inaczej?
– Rozmawiałam na ten temat z szefową Komisji Nazewnictwa Miejskiego w radzie miasta Anną Nehrebecką-Byczewską – odpowiada przewodnicząca Gierzyńska-Kierwińska. – Jednak ani nie potwierdziła, ani nie zaprzeczyła, że są takie plany. Żadne prace się jednak nie toczą. Kazała nam czekać.
Zmiany w Śródmieściu to tylko część akcji porządkowania nazw ulic i placów w mieście.
Łącznie przedstawiono dzielnicom do zaopiniowania projekty uchwał dotyczące 37 ulic i placów.
– Uchwały te nie generują kosztów dla miasta ani dla mieszkańców, ponieważ nie wprowadzają zmian w adresach, lecz sankcjonują te, które działają obecnie – mówi rzeczniczka ratusza Agnieszka Kłąb. – Nie trzeba będzie też montować nowych tablic z nazwami ulic, ponieważ te tablice funkcjonują od lat w przestrzeni miejskiej.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook