r e k l a m a

W stolicy będą bliżej kibiców

Krzysztof Lech 13-12-2011, ostatnia aktualizacja 13-12-2011 14:14

Wydzielone piętro, eleganckie pokoje, siłownia i basen. Hotel Hyatt Regency w Warszawie i stadion Polonii mają zapewnić naszym piłkarzom idealne warunki na Euro

O tym, że ba­zą na­szej re­pre­zen­ta­cji pod­czas pił­kar­skich mi­strzostw Eu­ro­py bę­dzie w przy­szłym ro­ku War­sza­wa, a nie Gro­dzisk Wlkp., na­pi­sa­li­śmy już w week­en­do­wym wy­da­niu „ŻW". Wczo­raj ofi­cjal­nie po­twier­dzo­no te in­for­ma­cje pod­czas kon­fe­ren­cji pra­so­wej wła­śnie w ho­te­lu Hy­att.

Wcześniej trener Franciszek Smuda zapowiadał, że w czasie Euro zespół będzie mieszkać i trenować w hotelu Groclin w Grodzisku Wlkp. – Chce­my być bli­sko ki­bi­ców, dla­te­go zde­cy­do­wa­li­śmy się na wy­bór War­sza­wy na cen­trum po­by­to­we, a nie Gro­dzisk Wlkp. Nie ozna­cza to, że na­si fa­ni bę­dą miesz­kać z na­mi w po­ko­jach. Wie­le ekip szu­ka miejsc w cen­trach du­żych miast – mó­wi tre­ner Smu­da. W ho­te­lu u zbie­gu ulic Spa­ce­ro­wej i Bel­we­der­skiej na po­trze­by na­szej re­pre­zen­ta­cji zo­sta­nie wy­dzie­lo­ne dru­gie pię­tro. Bę­dzie za­mknię­te i chro­nio­ne. – Cie­szę się, że re­pre­zen­ta­cja Pol­ski za­miesz­ka w na­szym ho­te­lu w War­sza­wie. Mam na­dzie­ję, że ro­ze­gra­ją w sto­li­cy wię­cej niż dwa me­cze. Je­stem prze­ko­na­ny, że bę­dą do­brze czu­li się u nas – za­pew­nia Hed­do Siebs, dy­rek­tor ge­ne­ral­ny Hy­at­ta. Pił­ka­rze bę­dą mie­li też do dys­po­zy­cji bo­ga­to wy­po­sa­żo­ną si­łow­nię oraz ba­sen i ja­cuz­zi. Na­sza re­pre­zen­ta­cja w ho­te­lu po­ja­wi się 29 lub 30 czerw­ca,  przyjedzie pro­sto ze zgru­po­wa­nia w Au­strii. Pierw­szy mecz ro­ze­gra z Gre­cją 8 czerw­ca na Sta­dio­nie Na­ro­do­wym.

Oprócz war­szaw­skie­go ho­te­lu i sta­dio­nu Po­lo­nii pod uwa­gę bra­no jesz­cze dwie lo­ka­li­za­cje. – W grę wchodził ho­tel w Jó­ze­fo­wie. Ale tra­ci­li­by­śmy du­żo cza­su na do­jaz­dy do ośrod­ka tre­nin­go­we­go w Su­le­jów­ku – twier­dzi Kon­rad Pa­śniew­ski, dy­rek­tor re­pre­zen­ta­cji. – Dru­gą moż­li­wo­ścią był sta­dion w Le­gio­no­wie i ho­tel War­sza­wian­ka w Ja­chran­ce – do­da­je. W tym ostat­nim pod­czas Eu­ro bę­dzie przy­go­to­wy­wać się Gre­cja. Dru­gi nasz gru­po­wy ry­wal, z któ­rym za­gra­my w War­sza­wie – Ro­sja, za­miesz­ka w ho­te­lu Bri­stol, któ­ry w ka­ta­lo­gu baz po­by­to­wych UEFA jest przy­pi­sa­ny do sta­dio­nu Po­lo­nii. – Bri­stol nie speł­niał na­szych ocze­ki­wań. W ho­te­lu Hy­att ma­my lep­sze za­ple­cze SPA – podkreślił Kon­rad Pa­śniew­ski. Nasza reprezentacja będzie trenować na stadionie Polonii.

– Je­stem za­sko­czo­ny, że re­pre­zen­ta­cja wy­bra­ła War­sza­wę, bo wcze­śniej mó­wio­no o zu­peł­nie in­nych miej­scach. Wiel­kich zmian na sta­dio­nie miej­skim przy Kon­wik­tor­skiej przed Eu­ro nie bę­dzie – mó­wi Ja­nusz Ko­pa­niak, dy­rek­tor War­szaw­skie­go Ośrod­ka Spor­tu i Re­kre­acji, któ­ry w imie­niu mia­sta za­rzą­dza tym sta­dio­nem. – W tym ty­go­dniu roz­strzy­ga­my prze­targ, któ­ry wy­ło­ni wy­ko­naw­cę re­mon­tu za­ple­cza szat­nio­we­go. Mo­der­ni­zo­wa­ne bę­dą głów­nie sa­ni­ta­ria­ty i na­try­ski – do­da­je. Dy­rek­tor Ko­pa­niak przy­znał też, że mia­sto jest przy­go­to­wa­ne na wy­mia­nę mu­ra­wy. – Dzień po za­koń­cze­niu roz­gry­wek eks­tra­kla­sy za­de­cy­du­je­my, czy mu­ra­wę wy­mie­ni­my przed, czy po Eu­ro. Je­śli tra­wa do­brze prze­trwa zi­mę, nie bę­dzie po­trze­by wy­mie­niać jej wcze­śniej. Do­ło­ży­my sta­rań, by za­wod­ni­cy czu­li się na tym obiek­cie do­brze – do­da­je Ko­pa­niak.

Ka­dra zre­zy­gno­wa­ła z tre­no­wa­nia na sta­dio­nie Le­gii głów­nie z po­wo­dów mar­ke­tin­go­wych. Obiekt przy Ła­zien­kow­skiej no­si na­zwę Pep­si Are­na, a tej re­kla­my nie mo­że być na Eu­ro, bo­wiem jed­nym z głów­nych spon­so­rów mi­strzostw jest kon­ku­rent – Co­ca­-Co­la. Tre­ner Smu­da nie po­wie­dział, czy pił­ka­rze bę­dą w ho­te­lu sko­sza­ro­wa­ni, czy swo­bod­nie bę­dą wy­cho­dzić, np. na ka­wę na No­wy Świat. Przy­znał, że at­mos­fe­ra w ze­spo­le jest do­bra, a ostat­nie za­wi­ro­wa­nia w PZPN nie wpły­nę­ły na mo­ra­le pił­ka­rze. – W re­pre­zen­ta­cji nie ma kry­zy­su. Roz­wią­za­no też pro­blem z go­dłem na ko­szul­kach. Orze­łek wró­cił do gniaz­da – pod­su­mo­wał Smu­da.

zyciewarszawy.pl