r e k l a m a

Zakupy w Internecie zamiast w hipermarkecie

Robert Biskupski 25-01-2012, ostatnia aktualizacja 25-01-2012 23:51

Sklepy spożywcze w sieci walczą o pieniądze warszawiaków. Na razie głównie z supermarketami

Ostatnio swój sklep internetowy uruchomił hipermarket Auchan. Kupować w nim mogą mieszkańcy siedmiu warszawskich dzielnic oraz Piaseczna. W najbliższym czasie w jego ślady planuje pójść inny gigant tej branży – Tesco. – Planujemy otworzyć sklep jeszcze w pierwszej połowie tego roku – mówi Jakub Jaremko z biura prasowego Tesco. – Sprzedajemy już w Internecie w Wielkiej Brytanii, teraz chcemy przenieść sprawdzone rozwiązania do Polski.

Najpierw sklep uruchomiony zostanie na rynku warszawskim. Na jego podstawie sieć będzie planowała dalszy rozwój sklepu internetowego.

Zaproszenie do sieci

Nowy konkurent na rynku to dla internetowych sklepów spożywczych działających obecnie w Warszawie dobra wiadomość. – Dlatego, że ten rynek jest jeszcze niewielki, nie walczymy więc z innymi sklepami w sieci, lecz o klienta, który kupuje tylko w sklepach stacjonarnych – tłumaczy dyrektor zarządzający Frisco.pl Krzysztof Felker.

– Wejście dużych sieci na rynek e-supermarketów będzie korzystne dla całego rynku, bo pozwoli na znacznie efektywniejsze wypromowanie tej formy zakupów wśród klientów – dodaje wiceprezes A.pl Internet SA Grzegorz Bielecki.

– Konkurencja będzie większa, jednak nie przewidujemy specjalnych działań. Mamy swój plan rozwoju, zamierzamy go realizować i pod koniec roku być w gronie trzech największych e-delikatesów w Polsce.

Natomiast Frisco już wprowadza promocje. – Niedawno przeceniliśmy kilkaset produktów – mówi dyrektor Felker.

Tymczasem liczba warszawiaków, którzy robią zakupy w Internecie, rośnie. Tylko we Frisco codziennie zamówienia składa kilkaset osób. W ciągu roku liczba klientów zwiększyła się o ok. 30 proc.

– Część naszych klientów zamawia przede wszystkim ciężkie rzeczy, jak zgrzewki wody czy napoje, które nasi pracownicy wnoszą im do domu – mówi dyrektor Felker. – Zauważyliśmy, że często takie zakupy robione są testowo. Gdy klienci przekonają się do takiej formy kupowania, zamawiają również inne produkty, jak np. świeże owoce czy mięso.

Jednak by dostawa była bezpłatna, w większości sklepów trzeba złożyć zamówienie na określoną sumę. We Frisco jest to co najmniej 200 zł w Warszawie, a 250 zł pod miastem. W A.pl. – 170 zł, a w Almie w zależności od terminu – od 100 do 200 zł.

Porównanie cen chleba

Na rynku działa już serwis Pelnasiata.pl, gdzie można porównać koszt wybranych przez siebie zakupów w kilku różnych sklepach internetowych.

Po zaznaczeniu produktów, które nas interesują, możemy porównać, ile będą nas kosztowały w poszczególnych delikatesach internetowych, i wybrać te najtańsze.

Minus zakupów jest taki, że na razie możemy porównać ceny jedynie w sześciu sklepach, a większość z nich do Warszawy wysyła produkty tylko przesyłką kurierską.

Życie Warszawy