r e k l a m a

Janosik zmusił Mazowsze do wzięcia kolejnego kredytu

Izabela Kraj 27-01-2012, ostatnia aktualizacja 27-01-2012 03:18

Żeby zapłacić w tym miesiącu pierwszą ratę janosikowego, samorząd województwa musiał pożyczyć ponad 50 mln zł

Sil­na eki­pa po­słów i samorzą­dow­ców z Ma­zow­sza zebra­ła się wczo­raj wie­czo­rem w Sej­mie, by dys­ku­to­wać o ja­no­si­ko­wym.

Nie­mal wszy­scy są zgod­ni, że obec­ne za­sa­dy na­li­cza­nia te­go po­dat­ku – ar­cha­icz­ne i ma­ło spra­wie­dli­we – trze­ba zmie­nić. Jak? Tu już kon­cep­cji jest wie­le.

– Opo­wie­my o nich na kon­fe­ren­cji w pią­tek – za­po­wia­da Ra­fał Szcze­pań­ski, li­der ak­cji „STOP ja­no­si­ko­we", ini­cja­tor zmian w prze­pi­sach.

Wła­dze Ma­zow­sza li­czą jed­nak, że jesz­cze za­nim do­ce­lo­wo po­sło­wie zaj­mą się zmia­na­mi w prze­pi­sach, wcze­śniej zgo­dzą się ulżyć re­gio­no­wi tyl­ko w tym ro­ku.

– Ja po­strze­gam to ja­ko roz­pacz­li­we spo­tka­nie w na­dziei na po­moc Ma­zow­szu – mó­wi „Rz" mar­sza­łek Ma­zow­sza Adam Stru­zik. Za­su­ge­ro­wał po­słom, by po­mo­gli prze­for­so­wać po­praw­kę w usta­wie „oko­ło­bu­dże­to­wej", by Ma­zow­sze mo­gło pła­cić niż­sze niż obec­nie ja­no­si­ko­we.

Dziś re­gion, ucho­dzą­cy za naj­bo­gat­szy, po za­pła­ce­niu „ha­ra­czu" (bli­sko 800 mln zł)  sam sta­je się jed­nym z ­bied­niej­szych.

W ubie­głym ro­ku mi­ni­ster fi­nan­sów zgo­dził się na rok zmniej­szyć opła­ty o bli­sko 180 mln zł. W tym ro­ku jed­nak ta­kiej zgo­dy już nie by­ło i trze­ba pła­cić 100 proc.

W stycz­niu na pierw­szą ra­tę ja­no­si­ko­we­go sa­mo­rząd Ma­zow­sza za­cią­gnął ban­ko­wy kre­dyt. – Sty­czeń jest trud­nym mie­sią­cem, nie ma du­żych wpły­wów, nie mie­li­śmy wyj­ścia i musieliśmy po­ży­czyć – roz­kła­da rę­ce mar­sza­łek.

– Dla­te­go chcie­li­by­śmy uzy­skać przy­naj­mniej ty­le ra­ba­tu, ile w ubie­głym ro­ku.  Już 150 mln zł ra­to­wa­ło­by nam bu­dżet – wy­li­cza mar­sza­łek Stru­zik. – Dziś mu­sie­li­śmy ogra­ni­czać wy­dat­ki, ciąć in­we­sty­cje tyl­ko po to, by utrzy­mać in­ne sa­mo­rzą­dy w kra­ju.

Ab­sur­dal­nie wy­glą­da bi­lans ja­no­si­ko­we­go w po­rów­na­niu z unij­ny­mi do­ta­cja­mi, któ­re otrzy­ma­ło Ma­zow­sze.

– Od 2005 r. do dziś od­da­li­śmy do bu­dże­tu pań­stwa na bied­niej­sze re­gio­ny już 5,1 mld zł, a w tym cza­sie z Unii Eu­ro­pej­skiej otrzy­ma­li­śmy nie­ca­łe 8 mld – po­rów­nu­je Adam Stru­zik.

Li­czy, że ak­cja „STOP ja­no­si­ko­we", po­par­ta 155 tys. pod­pi­sów w ca­łym kra­ju, za­koń­czy się przy­naj­mniej ob­ni­że­niem po­dat­ku o 20 proc.

– Przed wy­bo­ra­mi wszy­scy tę ak­cję po­pie­ra­li. A dziś po­sła­mi z War­sza­wy są pre­mier Do­nald Tusk, mi­ni­ster fi­nan­sów Ja­cek Ro­stow­ski, po­słem z Ma­zow­sza jest wi­ce­pre­mier Wal­de­mar Paw­lak. Mo­że się uda? – kon­klu­du­je marszałek.

Życie Warszawy