r e k l a m a

Luksusowy szkielet w pełnej krasie

Robert Biskupski 03-02-2012, ostatnia aktualizacja 03-02-2012 02:38

Ostatnie 54. piętro Żagla Daniela Libeskinda – najwyższego apartamentowca w Polsce – już jest ukończone. Cena za metr: 28 tys. zł

Z okazji zbudowania szkieletu nad Złotą 44 rozbłysły fajerwerki
autor: Kuba Kamiński
źródło: Fotorzepa
Z okazji zbudowania szkieletu nad Złotą 44 rozbłysły fajerwerki

Apar­ta­men­to­wiec Zło­ta 44 osią­gnął już pla­no­wa­ną wy­so­kość, te­raz bę­dzie­my go „upięk­szać" – ogło­si­ła wczo­raj z uśmie­chem dy­rek­tor ds. sprze­da­ży i mar­ke­tin­gu Or­co Pro­per­ty Gro­up Ali­cja Ko­ście­sza. Ukoń­cze­nie 190-metrowego szkie­le­tu de­we­lo­per świę­to­wał hucz­nie – naj­pierw uro­czy­stym za­wie­sze­niem wie­chy, a wie­czo­rem fa­jer­wer­ka­mi.

– Tak jak iko­ną Du­ba­ju jest Burdż Cha­li­fa, tak iko­ną War­sza­wy bę­dzie wła­śnie Zło­ta 44 – cie­szył się pre­zes Or­co Je­an Fran­co­is Ott.

Ra­do­ści by­ło wie­le, tym bar­dziej że de­we­lo­per miał dużo kło­po­tów z są­sia­da­mi, któ­rzy za­skar­ży­li po­zwo­le­nie na bu­do­wę i wy­gra­li w są­dzie. W efek­cie po wy­bu­do­wa­niu 15 kon­dy­gna­cji pra­ce za­mar­ły na po­nad rok. Po dłu­gich są­do­wych bo­jach oka­za­ło się, że po­zwo­le­nie trze­ba wy­dać jesz­cze raz.

I znów są­sie­dzi je za­skar­ży­li. Tym ra­zem jed­nak wy­grał de­we­lo­per.

– Ta spra­wa na szczę­ście jest już za­mknię­ta, ma­my też środ­ki na do­koń­cze­nie in­we­sty­cji, wię­cej prze­szkód już nie bę­dzie – mó­wił wi­ce­pre­zes Or­co Ni­cho­las Tom­ma­si­ni.

Będzie następny

Budynek ma być ukończony na początku 2013 r., w połowie lipca mają skończyć się też prace nad jego elewacją.

– W kwiet­niu na 25. pię­trze pla­nu­je­my uru­cho­mić sie­dem apar­ta­men­tów po­ka­zo­wych – mó­wi pre­zes Ott. – Każ­dy bę­dzie mógł zo­ba­czyć luk­sus Zło­tej 44 na wła­sne oczy.

Śred­nia ce­na miesz­ka­nia w apar­ta­men­tow­cu przy Zło­tej 44 to 28 tys. zł. Do­tych­czas de­we­lo­pe­ro­wi uda­ło się sprze­dać 30 proc. miesz­kań.

– Je­śli ktoś sprze­da­je szyb­ko, to mu­si sprze­da­wać ta­nio – mó­wi pre­zes Ott. – My nie za­mie­rza­my ob­ni­żać cen ani da­wać żad­nych ra­ba­tów. To ma być na­praw­dę eks­klu­zyw­ny apar­ta­men­to­wiec dla lu­dzi, któ­rzy chcą miesz­kać w luk­su­sie.

De­we­lo­per wie­rzy w to, że miesz­ka­nia się sprze­da­dzą, i pla­nu­je ko­lej­ny apar­ta­men­to­wiec w War­sza­wie.

– Bar­dzo po­zy­tyw­nie pa­trzy­my na moż­li­wość bu­do­wy dru­gie­go wie­żow­ca w Śródmieściu, roz­pa­tru­je­my róż­ne lo­ka­li­za­cje – mó­wi dy­rek­tor ds. rozwoju Orco Ga­briel La­ly­ani. – Ma­my już za so­bą pew­ne roz­mo­wy – do­da­je ta­jem­ni­czo.

Na ra­zie nie ma jed­nak jesz­cze pla­nów co do ter­mi­nu roz­po­czę­cia bu­do­wy.

Apartamenty w cenie

Jak twier­dzą de­we­lo­pe­rzy, apar­ta­men­ty są bar­dzo do­brym spo­so­bem lo­ka­ty ka­pi­ta­łu dla osób, któ­re chcą za­in­we­sto­wać więk­szą kwo­tę.

Tym bar­dziej że nie jest ich wie­le. Jak wy­ni­ka z da­nych agen­cji Em­mer­son, w cią­gu ostat­nich dwóch lat by­ło to od 2,5 do 2,9 tys. lo­ka­li. Co waż­ne, ich ce­ny utrzy­mu­ją się na sta­bil­nym po­zio­mie, a po­pyt nie słab­nie.

– Apar­ta­men­ty naj­wol­niej pod­da­ją się ryn­ko­wym tren­dom, bo ich od­bior­ca­mi jest zu­peł­nie in­na gru­pa osób niż miesz­kań w pro­jek­tach o niż­szym stan­dar­dzie. Spo­ra­dycz­nie ku­po­wa­ne są na kre­dyt, więc na ich zbyt nie ma wpły­wu za­ostrze­nie po­li­ty­ki kre­dy­to­wej. Na na­szym Osie­dlu Ażu­ro­wych Okien­nic naj­szyb­ciej znaj­du­ją wła­ści­cie­li naj­bar­dziej luk­su­so­we i naj­droż­sze apar­ta­men­ty – przy­zna­je Re­mi­giusz Ro­gow­ski, pre­zes Ro­gow­ski De­ve­lop­ment.

Życie Warszawy