Im większy mróz, tym przestępczość mniejsza
Mniej kradzieży i napadów notują policjanci w ostatnich dniach. – Mróz jest naszym sprzymierzeńcem – mówią
W sobotę, która była jednym z najchłodniejszych dni tej zimy w Warszawie (minus 17 stopni w dzień) i okolicach, w dziewięciu powiatach wianuszka, które otaczają stolicę i wchodzą w skład Komendy Stołecznej Policji, zanotowano 35 przypadków kradzieży, 12 przypadków włamań i jeden rozbój. Mieszkańcy zgłosili też zaginięcia czterech aut, z czego jedno zniknęło z parkingu podziemnego. – Właściciel nie był w stanie podać dokładnej daty kradzieży – opowiada jeden z policjantów. Dla porównania w środę 18 stycznia, gdy w Warszawie było pochmurno, a temperatura sięgała -2 stopni Celsjusza, policjanci zanotowali 64 przypadki kradzieży, 21 włamań, ale tylko jeden rozbój. Z ulic zniknęło osiem aut.
Policjanci potwierdzają, że przestępczość spada w ostatnich dniach. – Niska temperatura nam pomaga – mówią mundurowi. Jak to tłumaczą? – Przestępcy tak jak i inni ludzie wolą w takich dniach siedzieć w domach, niż kraść czy napadać.
W piątek najpoważniejszym zgłoszonym przestępstwem na Bielanach było oszustwo na Allegro na kwotę 360 zł. W czwartek w Pruszkowie zgłoszono dwa włamania oraz jedną kradzież. – To był wyjątkowy dzień, bo przestępczość przy takich mrozach jest znacznie niższa – mówi oficer z Pruszkowa.
Dodaje, że w tym roku w jego mieście nie było dotąd żadnego napadu.
Policjant zauważa, że przy takiej pogodzie, jaka jest od kilkunastu dni, liczba kolizji drogowych też spada. Podobnie jest na Pradze-Południe czy Woli.
Temperatura zaczęła gwałtownie spadać w czwartek 26 stycznia. W nocy z 26 na 27 zanotowano już kilkanaście stopni poniżej zera. Ale sam czwartek 26 stycznia nie był jeszcze najlepszy dla policyjnych statystyk. Wynika z nich, że w tym dniu KSP zanotowała 49 kradzieży, 36 włamań, dwa rozboje i tylko dwa przypadki kradzieży aut. Następne dni, gdy temperatura dalej spadała, mroźna aura zaczęła sprzyjać policyjnym statystykom.
Oficer śródmiejskiej komendy szacuje, że w tej dzielnicy przestępczość przez ostatnie 10 dni zmniejszyła się o blisko 30 proc. Jego kolega z Pragi-Południe uważa, że w tej dzielnicy wskaźniki spadły o 20 proc., a na Bielanach i Żoliborzu nawet o połowę. – Spadek przestępczości zawdzięczamy nie tylko pogodzie, ale też dobremu rozlokowaniu służby – zapewnia policjant z Pragi-Południe.
Jak wynika z danych IMiGW, termometry w stolicy w najbliższych dniach wciąż będą wskazywały w dzień kilkanaście stopni poniżej zera, a w nocy będą jeszcze mniej.
– Dopóki będzie tak zimno jak w sobotę, to będzie mniej zdarzeń. Potem jednak przestępcy będą sobie chcieli „odbić" te gorsze dni i liczba w włamań, kradzieży czy napadów będzie rosła. Tak jest zawsze po ataku zimy – tłumaczy jeden z doświadczonych warszawskich policjantów.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook