W stolicy rusza wirtualna „korporacja" taksówkowa
Firma iTaxi stworzyła aplikację na smartfony, która umożliwia zamówienie najbliższej wolnej taksówki bez dzwonienia do dyspozytorni
Projekt ma objąć wiele dużych miast w Polsce, a potem nawet w państwach ościennych, ale na pierwszym ogień poszła Warszawa. – Do końca lutego chcemy współpracować z 200 taksówkami, do końca marca: z 300, a na Euro 2012: z tysiącem samochodów – mówi Stefan Batory, prezes spółki eoNetworks, która jest pomysłodawcą i głównym właściciel projektu. Drugim wspólnikiem jest były prezes Onetu i współwłaściciel mediowo-rozrywkowej Grupy ITI (właściciel TVN, Multikina i KS Legia), Łukasz Wejchert.
Aplikację iTaxi już można pobrać na telefony działające w oparciu o system Android, iOS, niebawem także na WindowsPhone i BlackBerry. Po jej zainstalowaniu osobom testującym system (do testów można przystąpić wchodząc na www.itaxi.pl) wyświetla się mapa Warszawy, na której można sobie wybrać zalogowanego do systemu kierowcę najbliższego miejscu zamawiania kursu. Gdy odbierze zlecenie, można śledzić trasę jego samochodu, a po skończonym kursie zaopiniować go na Facebooku, w efekcie czego w przyszłości w Internecie powstanie ranking najlepszych kierowców.
ekonomia24.pl
Łukasz Wejchert wraca do biznesuW projekcie będą brały udział zarówno taksówki działające w ramach korporacji, jak i kierowcy niezrzeszeni. Będą się odróżniać żółtym logo z napisem „iTaxi". – Nie widzimy konfliktu interesów pomiędzy nami i korporacjami taksówkowymi. Dochodziłoby do niego, gdybyśmy zabierali im zlecenia, a tak nie będzie. Każdy korporacyjny taksówkarz miewa w ciągu dnia godzinę czy dwie przestoju i wtedy może logować się w naszym systemie – mówi Łukasz Felsztukier, menadżer ds. projektów specjalnych z eoNetworks. Zdaniem firmy z rozwiązania będą zadowoleni i pasażerowie, którzy dzięki temu będą krócej czekać na taksówkę, i kierowcy, którzy nie będą musieli dojeżdżać do klienta w wybranej strefie, jak to działa w tradycyjnych korporacjach. Taksówki będą w ramach projektu jeździć po swoich cenach, więc będzie też można sobie wybrać najtańszą. – Przez najbliższe lata nasz system będzie uzupełnieniem dla tradycyjnych korporacji, bo z nich zawsze będzie korzystać część pasażerów. Ale technologie zmieniają wszystko i nie należy z tym walczyć – mówi Łukasz Wejchert.
Z iTaxi zaczęła już współpracę pierwsza stołeczna korporacja: Merc Taxi. Do startu w Warszawie przygotowuje się też nowa mała korporacja, która rozważa wykorzystanie aplikacji jako swojej „dyspozytorni".
iTaxi zaczyna od Warszawy, bo to w stolicy jeździ najwięcej taksówek: jest ich ponad 8 tys., miesięcznie wykonują 1,5 mln kursów. eoNetworks szacuje też, że jedna czwarta Warszawiaków ma smartfony. Kierowców sama wyposaża w telefony z dostępem do Internetu, by zawsze mogli być dostępni (wyposażenie jednego samochodu kosztuje ją ok. 1 tysiąca złotych).
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook