Atak SMS-owych naciągaczy
Oszuści w sprytny sposób próbują wyłudzić pieniądze. Proszą o doładowanie konta na komórce
„Mamo, kup mi kartę za 50 zł od plusa i wyślij kod na ten numer. Piszę od kolegi, bo zepsuł mi się telefon" – taki SMS otrzymał nasz redakcyjny kolega. Próbował oddzwonić pod numer, z którego przyszła wiadomość, ale nikt nie podnosił słuchawki.
– Ani nie jestem mamą, ani nie mam syna – dziwił się odbiorca wiadomości. I nabrał podejrzeń. Policjanci nie mają wątpliwości: – To próba wyłudzenia pieniędzy.
– Na początku trzeba zweryfikować taką wiadomość – radzi Tomasz Oleszczuk ze stołecznej policji. – Jeżeli SMS przyszedł od nieznajomego i podejrzewamy oszustwo, trzeba to zgłosić policji. Na pewno nie należy odsyłać kodu do karty telefonicznej – dodaje stołeczny policjant.
Mundurowi przyznają, że ostatnio wiele takich SMS-ów krąży wśród warszawiaków.
– Ale zgłoszeń mamy mało – dodaje Tomasz Oleszczuk.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook