Serce 3D jak na dłoni
W Wojskowym Instytucie Medycznym serce zbadamy pięć razy szybciej
Nowoczesny skaner do badań serca zakupił instytut przy ul. Szaserów. Jest to pierwsze takie urządzenie we wschodniej Europie.
– Pozwoli nam w trzy minuty dokładnie sprawdzić stan czynności serca, m.in. u osób po przebytym zawale i z niewydolnością krążenia – mówi kierownik Zakładu Medycyny Nuklearnej WIM prof. Mirosław Dziuk. – Skaner jest szczególnie przydatny przy podejmowaniu trudnych decyzji dotyczących leczenia. Szybko możemy ocenić drożność tętnic wieńcowych oraz zakres martwicy mięśnia sercowego, do jakiej doszło na skutek jego niedokrwienia.
Lekarze cieszą się, że dzięki takiemu urządzeniu będzie można pomóc większej liczbie chorych. Różnicę odczuje również pacjent. Badanie serca będzie bardziej komfortowe, gdyż ogranicza czas leżenia w bezruchu z 15 do zaledwie trzech minut, a dawka promieniowania pochłaniana przez pacjenta została zmniejszona o połowę.
– Jest podobna do tej, na jaką pacjenci narażeni są podczas wykonywania zdjęcia rentgenowskiego – mówi dyrektor WIM gen. dr hab. Grzegorz Gielerak.
Choć samo badanie trwa zaledwie trzy minuty, lekarz otrzymuje trójwymiarowy obraz serca dużo dokładniejszy niż z dotychczas stosowanych urządzeń.
Przeprowadza się je w ciągu jednego dnia. Pacjent musi jedynie zgłosić się co najmniej godzinę wcześniej. Wstrzykuje mu się wówczas preparat z izotopem, który poprawia jakość obrazu serca.
Koszt tej aparatury to 1,5 mln zł. – Zdecydowaliśmy się na inwestycję w tak nowoczesny sprzęt, ponieważ diagnostyka nuklearna jest dziś najbardziej skutecznym sposobem wczesnego wykrywania chorób serca – podsumowuje dyrektor Gielerak.
Jak twierdzą lekarze WIM, jednego dnia będą mogli przyjąć ok. 15 pacjentów.
Badania są bezpłatne, refunduje je Narodowy Fundusz Zdrowia. Zapisać się na nie będą mogli nie tylko pacjenci WIM, ale równiez osoby leczące się w innych szpitalach.
Nie wiadomo jeszcze, na ile takich badań w roku podpisze WIM kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook