E-sklep na potencję
Ponad 500 sztuk leków na potencję zarekwirowali policjanci u mieszkanki Marek.
Karolina D. miała pełny asortyment medykamentów na potencję. Sprowadzała leki m.in. z Wielkiej Brytanii, następnie wystawiała je na sprzedaż na różnych portalach internetowych. 26-letnia mieszkanka Marek pastylki popularnych specyfików sprzedawała po 25 zł za sztukę.
Policjanci namierzyli jej nielegalny e-sklep na podstawie adresu IP. Zarekwirowali laptopa kobiety oraz 500 sztuk specyfików, m.in. podróbki viagry. Zostały one nielegalnie przywiezione do Polski. Leki te nie posiadały napisów w języku polskim, a także informacji o sposobie ich zażywania.
– Teraz biegły dokładnie określi, jakie substancje sprzedawała. Wiadomo, że część z nich nie jest dopuszczona do sprzedaży w Polsce – mówi policjant. Kobiecie za nielegalny handel lekami bez odpowiedniego wymagania grozi do dwóch lat więzienia.
– Medykamenty na potencję najczęściej przemycane są do nas z krajów azjatyckich. Głównie z Chin, Tajlandii, Wietnamu i Indii. Niektóre mają tylko niebieski kolor, inne np. wytłoczoną literę „V". Wysyłane są do nas w paczkach lub przemycane przez turystów – informuje Piotr Tałałaj, rzecznik warszawskiej Izby Celnej.
– Legalnie można przywieźć na własny użytek do pięciu opakowań leków, na wwóz większej ilości potrzebne są dokumenty lekarskie – dodaje celnik.
Turyści jednak masowo próbują je sprowadzać na własną rękę, a gdy przemyt wychodzi na jaw, tłumaczą, że chcą je sami spożywać. Tak twierdził np. 65-
-letni turysta, który przyleciał do Warszawy z Egiptu.
W jego bagażu celnicy znaleźli m.in. 310 sztuk podróbek viagry.
– Tłumaczył na początku, że to tylko dla niego. Potem, że to prezent, który będzie rozdawał kolegom – wspomina stołeczny celnik.
Innym razem w ręce funkcjonariuszy wpadł 63-latek, który z Egiptu przywiózł tysiąc sztuk tego specyfiku.
Też tłumaczył, że to na własny użytek, bo do Egiptu wybiera się dopiero za rok „i ta partia akurat mi wystarczy na ten okres".
Jedna pastylka takiej podróbki znanego leku kosztuje na egipskim rynku równowartość 5 zł.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook