r e k l a m a

Do posła droga nieprosta

Robert Biskupski 07-02-2012, ostatnia aktualizacja 07-02-2012 02:24

parlamentarzyści | Tylko ośmiu z 20 warszawskich posłów odpowiedziało na e-mail wyborcy z prośbą o spotkanie

Przemysław Wipler (PiS)
autor: Jerzy Dudek
źródło: Fotorzepa
Przemysław Wipler (PiS)
Ligia Krajewska (PO)
autor: Danuta Matloch
źródło: Fotorzepa
Ligia Krajewska (PO)

Od wy­bo­rów par­la­men­tar­nych mi­nę­ły już czte­ry mie­sią­ce. Po­nie­waż kan­dy­da­ci pod­czas kam­pa­nii obie­cy­wa­li, że bę­dą wsłu­chi­wać się w zda­nie miesz­kań­ców War­sza­wy i po­ma­gać w bie­żą­cych spra­wach, po­sta­no­wi­li­śmy spraw­dzić, czy moż­na z ni­mi szybko umó­wić się na spo­tka­nie.

Do par­la­men­ta­rzy­stów, któ­rzy zo­sta­li wy­bra­ni z War­sza­wy, wy­sła­li­śmy e-ma­ile w imie­niu gru­py mło­dych lu­dzi ze sto­li­cy, któ­rzy ma­ją cie­ka­we po­my­sły. Po­pro­si­li­śmy o spo­tka­nie.

Wy­sła­li­śmy łącz­nie 22 wia­do­mo­ści – do czwór­ki se­na­to­rów i 18 po­słów. Oka­za­ło się bo­wiem, że Mał­go­rza­ta Go­siew­ska (PiS) i mi­ni­ster Ja­cek Ro­stow­ski (PO) nie po­da­li na sej­mo­wej stro­nie żad­ne­go ad­re­su elek­tro­nicz­ne­go.

Chętnie się spotkamy

Naj­szyb­ciej – bo po 18 mi­nu­tach – do­sta­li­śmy od­po­wiedź z biu­ra se­na­to­ra Alek­san­dra Po­cie­ja (PO).  „Jak naj­bar­dziej jest to moż­li­we. Pro­szę jed­nak o po­da­nie szcze­gó­łów, cze­go  pro­po­no­wa­ne spo­tka­nie mia­ło­by do­ty­czyć, aby Pan Se­na­tor mógł za­po­znać się z te­ma­tem i od­po­wied­nio do nie­go przy­go­to­wać" – na­pi­sa­ła w je­go imie­niu asy­stent­ka Ce­li­na Za­rzyc­ka.

Nie­wie­le dłu­żej trze­ba by­ło cze­kać na wiadomość od po­sła Prze­my­sła­wa Wi­ple­ra (PiS). „Czy mógł­byś na­pi­sać coś wię­cej o spra­wie? Je­ste­śmy otwar­ci na wszyst­kie ini­cja­ty­wy, szcze­gól­nie lu­dzi mło­dych, ale że­by umó­wić spo­tka­nie z Po­słem mu­szę wie­dzieć coś wię­cej" – na­pi­sał dy­rek­tor je­go biu­ra Łu­kasz Wró­bel i za­pro­sił na roz­mo­wę.

– Ma­my ta­kie za­ło­że­nie, że je­śli ktoś pro­si o spo­tka­nie, to sta­ra­my się z nim skon­tak­to­wać jak naj­szyb­ciej  – mó­wi po­seł Wi­pler. – Na pod­sta­wie te­go, co jest na­pi­sa­ne w e-ma­ilu, do­ko­nu­je­my wstęp­nej se­lek­cji, czy spra­wa jest po­waż­na, czy tylko ktoś ro­bi so­bie żar­ty. Na­stęp­nie z nadaw­cą e-ma­ila roz­ma­wia ­dy­rek­tor mo­je­go biu­ra, a je­śli po­trzeb­na jest mo­ja oso­bi­sta in­ter­wen­cja, to spo­ty­kam się rów­nież ja.

W cią­gu ty­go­dnia od­po­wie­dzie­li nam wszy­scy czte­rej se­na­to­ro­wie. Po­słów tyl­ko ósem­ka: Prze­my­sław Wi­pler (PiS), Ar­tur Gór­ski (PiS), Mar­cin Świę­cic­ki (PO), Adam Kwiat­kow­ski (PiS), Mar­cin Kier­wiń­ski (PO), Jo­an­na Fa­bi­siak (PO),  Li­gia Kra­jew­ska (PO) i Ma­riusz Ka­miń­ski (PiS). Wszy­scy za­de­kla­ro­wa­li chęć spo­tka­nia.

Zapraszam za dwa dni

Ter­mi­ny nie by­ły od­le­głe. Mar­cin Świę­cic­ki go­tów był spo­tkać się za dwa dni, Li­gia Kra­jew­ska i Jo­an­na Fa­bi­siak – w cią­gu ty­go­dnia.

– Ta­ka na­sza ro­la, by utrzy­my­wać jak naj­lep­szy kon­takt z ludź­mi – mó­wi po­słan­ka Kra­jew­ska. – Nie za­wsze mo­gę spo­tkać się na­tych­miast, ale zna­la­złam wol­ną chwi­lę mię­dzy spo­tka­nia­mi i od razu za­pro­po­no­wa­łam ten ter­min. Mniej cza­su mie­wam w ty­go­dniu sej­mo­wym, ale od­pi­su­ję na każ­dą wia­do­mość, któ­rą do­sta­nę. Przy­kła­do­wo wy­sła­no do mnie po­nad 800 e-ma­ili do­ty­czą­cych ACTA i od­pi­sa­łam na każ­dy z nich.

Z ko­lei sze­fo­wa biu­ra Mar­ci­na Kier­wiń­skie­go po­pro­si­ła, by przed spo­tka­niem prze­słać te­ma­ty do po­ru­sze­nia. Do­pie­ro wów­czas usta­lo­ny zo­sta­nie ter­min spo­tka­nia.

Wię­cej in­for­ma­cji po­trze­bo­wa­ło też biu­ro se­na­to­ra Mar­ka Bo­row­skie­go. „Pro­szę uprzej­mie o e-ma­ilo­wą in­for­ma­cję, czy roz­mo­wa ma do­ty­czyć spraw zwią­za­nych z Pra­gą, Tar­gów­kiem, Rem­ber­to­wem lub We­so­łą. Ten okręg re­pre­zen­tu­je se­na­tor Ma­rek Bo­row­ski. Pro­szę rów­nież o bliż­szą in­for­ma­cję, ja­kich kwe­stii ma do­ty­czyć roz­mo­wa" – na­pi­sa­ła je­go asy­stent­ka.

Za­uwa­ży­li­śmy, że nie ode­zwa­ła się do nas więk­szość po­słów, któ­rzy są w par­la­men­cie już ko­lej­ną ka­den­cję. Co cie­ka­we, nie od­po­wie­dział nam nikt z po­słów le­wi­cy, któ­ra za­wsze pod­kre­śla, że jest bli­sko lu­dzi. Mil­cze­li za­rów­no po­sło­wie Ru­chu Pa­li­ko­ta – Wan­da No­wic­ka i Ja­nusz Pa­li­kot, jak i Ry­szard Ka­lisz z SLD.

– Nie ko­rzy­sta­my ze skrzyn­ki sej­mo­wej Ja­nu­sza Pa­li­ko­ta – przy­zna­je rzecz­nicz­ka war­szaw­skie­go Ru­chu Pa­li­ko­ta Do­ro­ta Jan­kow­ska.

– Uru­cho­mi­li­śmy dla biu­ra po­sel­skie­go ad­res biu­ro@pa­li­kot.pl. Pro­si­li­śmy in­for­ma­ty­ków sej­mo­wych, że­by prze­kie­ro­wa­li e-ma­ile przy­cho­dzą­ce na ad­res sej­mo­wy, ale na ra­zie im się to nie uda­ło. Po­pro­si­my w ta­kim ra­zie, by na stro­nie sej­mo­wej wpi­sa­no też ten no­wy ad­res.

Życie Warszawy



-->